Utwórz konto | Zaloguj się
Szukasz pracy?
Rekrutujesz pracowników?

Dowiedz się więcej

Poznaj Partnerów serwisu!

Więcej o Partnerach

Dziękujemy, Twoja wiadomość została wysłana.
Chcesz wiedzieć więcej o Eduinfo?


Zadzwoń do nas!
22 559 36 52


Napisz do nas!

Do not fill this:

MEDIA SPOŁECZNOCIOWE
facebook twitter rss
 
Forum

Wykaz forów

Wróć do listy tematów

Czy wszystkie obowiązki nauczyciel musi wykonywać w budynku szkoły?
Utworzono przez Redakcja on 3.10.2012 12:37
Proszę zapoznać się z zasadami i warunkami korzystania przed umieszczeniem postu.

Nowy post może być umieszczony w dole strony.
Posortuj:   Zgodnie z wątkami dyskusji Wyświetlaj wpisy od najstarszego Wyświetlaj wpisy od najnowszego

o
Nie.Potrzeby fizjologiczne mogą nauczyciele załatwiać w domu. W domu też powinni spać i odpoczywać a nie robiąc obiad czy pranie sprawdzać kajety.
o
wszystkie prace, nawet te przygotowawcze powinien wykonywać w szkole, dzień pracy 8 godzin przez 5 dni w tygodniu, spasuję, potrzeby fizjologiczne również może wykonywać w szkole, ja tez to robię
o
Mając elastyczne godziny pracy mogę pozwolić mojej głowie na twórczą pracę i wykonać zadanie gdy mam wenę, a nie zmuszać się do twórczego myślenie od 8-15.
o
od 8 do 15-ej jest 7 godzin...
o
Nauczyciel z powołania zawsze robi więcej niż musi. Wszystkie obwarowania i kontrole wymuszają na dyrektorach leserzy i cwaniacy, szkoda że ich przybywa. Posiadają stopień awansu-nauczyciel dyplomowany i często ich stosunek pracy jest objęty ochroną związkową przed zwolnieniem.
o
Jestem nauczycielem. Mam dosyc komentarzy nt czy wypracowuje 40 godz w tyg czy nie. Niedawno spedziłam w szkole 12 godz. , dodam w 1 dniu. Chciałabym pracować w wyznaczonych godzinach. Np od 8 do 16 lub od 9 do 17 i ani minuty dłużej. Tez mam swoje dzieci. A czasami jest tak,ze odbieram je z innej szkoły , podrzucam mężowi i znowu pędzę do pracy rzucając na odchodne bedę po 20.....
o
Jak zwykle dowiaduję się z wypowiedzi nauczycieli młodych, że nauczyciele dyplomowani nic nie robią a młodzi tyrają.
No cóż z moich doświadczeń zawodowych wynika,że młodzi spieszą się do dzieci. Na 7.10 za wcześnie bo trzeba dzieci przygotowac do szkoły, przedszkola, po południu nie bo trzeba odebrac, zawieśc na dodatkowe zajęcia........a my starzy, dyplomowani chcemy i robimy.
Pozdrawiam wszystkich młodych i starych nauczycieli, którym się chce pracowac :))
P.S. 40 godzin wypracowuję!!
o
A ja tam bym chciała, zeby szefowa zapewniła mi w pracy miejsce, kompa z netem ( tylko dla mnie) farby, brystole, i wszytskie te materiały, które muszę teraz upychać w swoim ciasnym mieszkaniu. Bardzo bym chciała! Niech tak będzie, ze to co robię w domu, będę robić w pracy, ale ........ za każdą każdziutką minutkę po 8 godzinach niech mi wypłacą NADGODZINY , a prosze bardzo. Co to tego czy obijają się młodzi czy dyplomowani - moim zdaniem nie ma to nic wspolnego ze stopniem awansu tylko z tym kto jakim jest nauczycielem. W każdej branży sa leserzy i solidni pracownicy. W oświacie również. Ale nie bedę juz więcej pisać , bo właśnie podeschła mi farba na jesiennym drzewie i ide przyklejać liście- podkreślam że jest 18.30 !!! Czyli porządnie po 15.00 ;) Pozdrawiam :)
o
Ja również chciałabym wszystkie sprawy zwiazane z pracą wykonywać w szkole, a w domu poswiecac czas rodzinie, czy swoim zainteresowaniom. Codziennie jestem w pracy od 8 do 16, bo ktos chce poprawic kartkowke, bo przygotowac sie do konkursu, mam tez do zalatwienia inne sprawy zwiazane z wychowawstwem czy organizacja wycieczki itp. Przychodze do domu i zamiast odpoczac, siadam i sprawdzam... Nie wyobrazam sobie pracy w innym zawodzie, bo lubie prace z mlodzieza. Chcialabym, aby Panstwo zapewnilo zarowno mnie, jak i mlodziezy godne warunki do pracy i nauki, tj miejsce, gdzie bede mogla przygotowywac sie do pracy, sprawdzac kartkowki, prace klasowe, itp. abym miala sprawny, podkreslam sprawny komputer z dostepem do internetu... Popieram zdanie kolezanki, niech mi płacą za kazdą nadgodzine. W zasadzie, to juz teraz mogłabym miec taka karte, jaka maja inne firmy, wtedy okazałoby sie ile godzin nauczyciel pracuje i moze to zamkneloby usta wszystkim krzykaczom...
o
Proszę MEN o zwrot wszelkich poniesionych przeze mnie kosztów na podniesienie poziomu nauczania moich uczniów przez 32 lata pracy= zeszytów, kartek ksero, pisaków, długopisów, klei , nożyczek ,farb, brystoli,książek, komputerów, drukarek i tuszy, aparatów fotograficznych, ubrań roboczych, mebli w domu , metrażu zajętego mieszkania na rzeczy szkolne oraz opłacenie sprzątaczki która powinna sprzątać w domu moje drugie miejsce pracy. Wszystkim członkom mojej rodziny proszę o wypłacenie odszkodowania za poniesione straty moralne gdy matka i żona nie ma dla nich czasu, gdyż całymi popołudniami zajmuje się narzuconą biurokracją, dokształcaniem itd. Za każde uwłaczające mi w pracy spojrzenia i słowa,a w mediach opinie- które mogę uważać za poniżające lub mobing żądam rekompensaty i przeprosin .
o
a ja mam w ... przeprosiny od tych co mi życie zawodowe planują, a sami nie sprawdzili się przy tablicy tylko wymyslaja nowe tabelki formularze i inne durnoty aby potwierdzić konieczność własnego istnienia. I tak będe uczył w/g siebie bo to daje efekty i to lubię. A jak się nadrzędnym nie podoba to niech sami spróbują - jeśli sa tacy mądrale.
o
To prawda
o
Mogę wszystko robić w szkole, ale... - brak komputerów, możliwości drukowania itp. Dlatego wszelkie materiały przygotowuję w domu. Przy tempie pracy komputerów, do których w szkole mam dostęp, trwałoby to bardzo dłuuuuuuugo. Nie wspomnę o tym, ze drukarka jest przedpotopowa i często nie działa lub brakuje papieru.
Odpowiedz

Nazwa użytkownika
Hasło użytkownika

Zapomniałeś hasło? Prześlemy je na podany adres e-mail.
Możesz zarejestrować się tutaj.

Wróć do listy tematów