Utwórz konto | Zaloguj się
Szukasz pracy?
Rekrutujesz pracowników?

Dowiedz się więcej

Poznaj Partnerów serwisu!

Więcej o Partnerach

Dziękujemy, Twoja wiadomość została wysłana.
Chcesz wiedzieć więcej o Eduinfo?


Zadzwoń do nas!
22 559 36 52


Napisz do nas!

Do not fill this:

MEDIA SPOŁECZNOCIOWE
facebook twitter rss
 
Forum

Wykaz forów

Wróć do listy tematów

Zmiany na maturze będą fikcyjne
Utworzono przez Redakcja on 12.9.2012 16:28
Proszę zapoznać się z zasadami i warunkami korzystania przed umieszczeniem postu.

Nowy post może być umieszczony w dole strony.
Posortuj:   Zgodnie z wątkami dyskusji Wyświetlaj wpisy od najstarszego Wyświetlaj wpisy od najnowszego

o
Coż kiedyś partia wiedziała lepiej, dziś rząd wie lepiej. Nie ważna jaka jest rzeczywistość tu na dole, w każdej szkole ponadgimnazjalnej. Wyniki z przedmiotów dodatkowych lecą na pysk, a w zasadzie nie długo osiągną dno.Nie wiem jakie atrakcje bym nie zapewniła uczniom, jakimi metodami bym nie reazlizowała zajęć to jak nie wegzekwuję wiedzy w postaci kartkówki czy klasówki to uczniowie nie opanują wiedzy. MEN chce żeby uczeń się uczył i podnosił wyniki nauczania kiedy wynik nie decyduje o zdanej maturze? Proponuję wszystkim pracownikom MEN obowiązkowy staż roczny w szkole ponagimnazjalnej państwowej. Proponuję 12-18 klas na 18 godzin w tygodniu. Może wtedy pracownicy MEN zejdą z obłoków na ziemię. Na razie nie widzą w ogóle ziemi.
o
Pragnę zwrócić uwagę, że uczniowie korzystający z nowej reformy w szkołach ponadgimnazjanych przedmiotu na poziomie rozszerzonym bedą uczylć się zaledwie przez półtora roku. (kasa II oraz klasa III do kwietnia). Mam świadomość, że ministerstwo w swej wielkoduszności przyznało większą liczbę godzin dla przedmiotów rozszerzonych ale to i tak robi sie intensywny kurs a nie nauczanie w zakresie rozszerzonym. Popieram pomysł przedmówcy. Zapraszam twórców reformy na praktykę do szkół! Moze wowczas pokazą mi jak NAUCZYĆ (a nie wyłożyć) na jednej godzinie lekcyjnej klasyfikacje RNA, biosyntezę biaka i cechy kodu genetycznego!
o
Jacek pisze:Mieszkam na wsi. Większość domów opalanych jest węglem. Po ptosru jest to jeszcze najtańsze paliwo. Ale nie wiadomo jak długo. To paliwo ludzi biednych. Każda podwyżka ceny węgla przekłada się na ilość wyciętych drzew. Lasy stają się coraz rzadsze.Zgadzam się z ekologami ze miliony gospodarstw opalanych węglem zanieczyszcza środowisko ale nie widzę w ich programie nic co by tą sytuacje zmieniło. 15-20% energii odnawialnej która proponuje ekolodzy jest raczej w sferze marzeń. W ich programie nie ma elektrowni wodnych. Najtańsza energia która potrzebuje progów wodnych a do tego potrzebne jest spiętrzeniem wody a to wiąże się z zalaniem ternew. A wiatraki jak sami ekolodzy przyznają w eksploatacji są drogie i produkują drogi prąd.Produkcja biomasy. Marzenie ekologów. Wymaga olbrzymich terenów/ przykład Brazylia/. Będzie odbywało się to kosztem produkcji żywności. Już teraz obserwujemy podwyżki cen olejów jadalnych. Obecnie energia odnawialna to niecały 1% a co trzeba zrobić żeby osiągnąć 20%? Paranoja.Energia atomowa. Najczystsza energia i tu widzimy sprzeciw ekologów. W swoim programie Zieloni jako argument podają koszty budowy. Tylko dlaczego ta energia jest tania?Gaz łupkowy. Myślę ze to jest szansa na tanią energie. Podobno mamy olbrzymie zasoby. Pozwoli to zaspokoić zapotrzebowanie kraju na gaz ale tez daje możliwość eksportu. Oczywiście wzbudza to niezadowolenie Rosjan. Na razie usiłują zablokować wydobycie. Smutne jest to ze przeciwnikami wydobycia gazu łupkowego są ekolodzy i rożnego rodzaju pseudonaukowcy którzy snuja dziwne teorie nie oparte na faktach. Czyżby stanęli w obronie interesów Rosjan?
Odpowiedz

Nazwa użytkownika
Hasło użytkownika

Zapomniałeś hasło? Prześlemy je na podany adres e-mail.
Możesz zarejestrować się tutaj.

Wróć do listy tematów